Dlaczego i jak bardzo nie chce wychodzic rano.
04.06.2009
Kazdego poranka staje przed wyborem godnym Antygonya ktory Sofokles moglby z powodzeniem wykorzystac w jednej ze swoich tragedii. Moje wewenetrzne rozdarcie spowodowane jest ogromnym pragnieniem pozostania w lozku z kobieta ktora ubustwiam i z ktora chcialbym spedzic kazda chwile mojego zycia. Perspektywa rozstania sie z moja polowka przyprawia mnie o zimne dreszcze i ten dziwny scisk w zaladku. Czasami ogarnie mnie wrecz swoisty paraliz i mam ochote zasymulowac conajmniej lekki omdlenie i odsunac moment wyjsca z domu choziaz o te kilka minut. Z drugiej strony, powroty do niej sa magiczne i tak naprawde czekam na to caly dzien od chwili kiedy przekraczam rano prog drzwi zatrzaskuja sie za mna. Kiedys na dojazd do pracy potrzebowalem 40 min ale teraz wiem ze ten sam dystans monza pokonac w 20. O szarym Punto ‘widmo’ kraza juz pewnie legendy o Dublinie. Wszystko po to by spedzic z nia te kilka minut wiecej.

Tesknie za Toba strasznie ...Justynko

KOMENTUJ

Jak w domu?
17.04.2009
Ze dwa miesiace bede mial druga rocznice stalego pobytu na wyspie. Z dnia na dzien czuje coraz bardziej ze Irlandia staje sie moim domem. Od dawna nie czuje sie tu obco. Przyznam nawet ze w Dublinie, mimo ze niema tygodnia w ktorym bym sie w nim zgubil, czuje sie swobodniej niz w moim rodzinnym miescie. Z pewnoscia jest bezpieczniej, ludzie sa otwarci i w wieksosci tolerancyjni i najczesciej nie pytaja skad jestes slyszac obcy akcent. Wszystko to sprawia ze coraz rzadziej mysle o powrocie do kraju. Szczegolnie teraz, kiedy to wlasnie w Irlandii mam wszystko czego pragne...

KOMENTUJ

Rewolucja
25.03.2009
Jeszcze dwa miesiace temu moje zycie toczylo sie tylko w rytmie wyznaczonymym przez dnia tygodnia. Doskonale wiedzialem gdzie bede i co bede robil za dwa dni, za tydzien czy za miesiac. Wszystko sie zmienilo, kiedy Ona pojawila sie. Niemal wszystko to co wczesniej bylo dla mnie priorytetem zostalo zdegradowane i odsuniete na bok. To wlasnie Ona znalazla sie na szczycie hierarchi moich pragnien, dazen i planow. Cala reszta to tylko tlo, sceneria o drugorzednym znaczeniu. Tylko ona nadaje rytm mojemu zyciu, tylko do niej chce wracac, tylko z nia chce byc. Jest moim powietrzem, oddycham nia ...jest moja rewolucja.

Justyno, dzieki Tobie jestem szczesliwy.

KOMENTUJ

Irish broadband
17.01.2009
Nazwa tego produktu mówi bardzo dużo i brzmi niemal jak oksymoron gdyż ledwo mieści sie w definicji 'broadband' a osiągami przywraca wspomnienia z czasów połączeń modemowych. Kto wie jak wygląda życie na wyspie nie będzie wiedział jak kojarzy się określenie 'irish'. Realizacja prostego zamówienia trwa ponad miesiąc zamiast ustalonych 5 dni. Moje interwencje telefoniczne i mejlowe nie przynosiły żadnego efektu I tylko potwierdzały chaos I dezorganizacje. Nie dziwi fakt że ten kraj tak dotkliwie odczuwa recesje.

KOMENTUJ

U-turn
29.11.2008
Decyzje co do wyjazdu z Polski podjąłem kilka lat temu i zdarzyło mi się tego żałować. Zastanawiałem się jak by to było gdybym jednak został w kraju, jak bym sobie poradził po studiach, jaką bym miał prace i czy w ogóle bym ją znalazł,i czy byłbym szczęśliwszy niż jestem teraz. Szczerze mówiąc już chyba nigdy się o tym nie przekonam. Zbyt daleko zabrnąłem żeby się wycofać i zdecydować na powrót. Straciłbym to na ca pracowałem prawie dwa lata w Irlandii i zacząć wszystko od nowa w Polsce. Każdy miesiąc oddala mnie od powrotu, sprawia ze tracę swój polski instynkt samozachowawczy, który pozwala przetrwać kolejki w urzędach, pocztach, bankach. Instynkt dzięki któremu wiem na co wydam cala pensje zanim ja jeszcze dostane. Podziwiam ludzi, którzy mając możliwość wyjazdu, świadomie zdecydowali się zostać. Wiem jak było i jest im trudno. Czy ja przypadkiem nie poszedłem na łatwiznę i nie skapitulowałem jeszcze przed walką? Prawda jest taka, że na wyspach wszystko przychodzi łatwiej, wystarczy chcieć i się starać żeby osiągnąć to do czego się dąży. W Polsce dochodzą jeszcze dodatkowe czynniki z którymi radzą sobie tylko ludzie twardzi, zawzięci ...lub zdesperowani.

KOMENTUJ

Matka Europa
11.09.2008
Unia Europejska, swoboda podrozowania i podjecia pracy w dwowolnym kraju czlonkowskim sprawia powoli ze granice zaczynaja sie zacierac. Nie mam tutaj na mysli tylko granic w sensie fizycznym pod postacia szlabanow otoczonych przez celnikow. Dla mnie Europa staje sie ojczyzna a jestem z Polski. Kiedys powiedzialbym ze Polska jest moja ojczyzna a jestem z Podkarpacia. Unia Europejka staje sie czyms wiecej niz wpolnota gospodarczo-polityczna. Zmierza w kierunku modelu Stanow Zjednoczonych, gdzie mimo wspolnej flagi wystepuja roznice miedzy poszczegolnymi stanamiostaci np. prawa czy wolnosci obywatelskich. Jednak caly swiat postrzega USA jako monolit i tak samo zapewne bedzie niedlugo z UE.
Co mnie sklonilo do tej refleksji? Ano fakt, ze jestem Polakiem pracujacym i studiojacym w Irlandii, mieszkajacym z Czechami i czytajacym od czasu do czasu Die Welt :)

KOMENTUJ

Nacjonalizm
27.08.2008
I znowu zrobiło się zamieszanie na mapie, na której Rosja chce umieścić dwa kolejne (pseudo)państwa. Twory te nigdy nie będą suwerenne i są owocem nacjonalizmy rosyjskiego - pokazania całemu światu jak wielka i ważną jest Rosja. Nacjonalizm i koncepcja państwa etnicznego to pewnie dwa najbardziej zbrodnicze koncepty ideologiczne w historii ludzkości. Poprzez aktualizowaną nadbudowę wciaż re-konstruowaną przez Putinów, Benderów, Nowaków, Le Penów, Haiderów i innych od wieków pozwalają legitymizować czystki, masowe mordy, wysiedlenia, egzekucje i obozy. Relacje międzynarodowe nacjonalizm i koncepcja państwa etnicznego sprowadza do poziomu terytorialnych waśni plemiennych, gdzie ludzie zagryzają się jak watahy psów obsikujących swoje terytoria.

KOMENTUJ

Integracja
21.08.2008
Nie licząc dwóch przerw na urlopowe turnee po Polsce, przebywam za granica już ponad rok. Miejscowość, w której mieszam odwiedziłem po raz pierwszy 4 lata temu i widzę jak bardzo się zmieniło. W ciągu tego czasu przybyło w nim ponad 5 tys nowych mieszkańców. W większości imigrantów zarobkowych z krajów nowej Unii a w szczególności z Polski. Co mnie zastanawia to fakt ze np Czesi i Słowacy zakładają stowarzyszenia i kluby, natomiast Polacy funkcjonują nie tylko w rozproszeniu ale i obojętności wobec siebie, podszytej lekko swoista wrogością. Nie potrafimy się zorganizować. Znajomi założyli rok temu Klub, mający za swój statutowy cel zrzeszać Czechow i Słowaków poprzez udział w rożnych spotkaniach, warsztatach i imprezach. Powstała również 'polska sekcja' aczkolwiek mimo ogłoszeń w prasie, na forach internetowych liczy tylko 6 osób, z czego tylko 3 są aktywne. Z Czech natomiast jest ponad 40 osób a ze Słowacji 60. Polacy tutaj żyją w swoich domowych gettach w których króluje Cyfrowy Polsat i funkcjonują tak, jakby nadal przebywali w kraju, z ta tylko różnicą ze wypłatę dostają w Euro. Sami się izolujemy i przyczepiamy sobie łatkę outsiderów.

KOMENTUJ

Chillout
09.05.2008
Niedawno uświadomiłem sobie, ze po raz pierwszy od zamierzchłych czasów liceum, osiągnąłem stan równowagi. Znowu zyje z dnia na dzień, bez stresów, egzaminów. Wiem co będę robił za miesiąc. Po prostu nie mam o co się martwic ;). Wiem ze w życiu czeka na mnie sporo wyzwań i związanych z tym nerwów ale na w tej chwili w moim życiu króluje 'chillout'. Dziękuję Tobie - Irlandio , ze mogę robić to co lubię i nie muszę martwic się jednocześnie o rachunki.

KOMENTUJ

Zrobić sobie na złość
22.04.2008
Rzucanie palenia papierosów to nic innego jak odwyk, bo nikotyna to nic innego jak narkotyk. Przyznam szczerze, że uwielbiam palić i co by nie mówiono o skutkach zdrowotnych tego nałogu czy o zapachu dymu tytoniowego to i tak na widok paczki Marlboro Light będę reagował bardzo nostalgicznie. Tak czy inaczej nie pale już od ponad 80 godzin i wszystko wskazuje na to, że po raz kolejny udało mi się wygrać z tym nałogiem. Najtrudniejsze było znalezienie motywacji. Ani troska o zdrowie, ani wspomniany wcześniej zapach, ani wystawianie swojej osoby na mało przyjemne zjawiska meteorologicznie, ani nawet astronomiczna cena paczki fajek nie stanowiły ani razem ani osobno wystarczającego powodu żeby przestać. Gdy zacząłem dłużej nad się zastanawiać to stwierdziłem, że rezygnacja z ‘przyjemności palenia’ to pewien sposób na test siły swojego charakteru. Jest to takie specyficzne zrobienie sobie na złość, odmówienie sobie czegoś a następnie walka z sobą samym o wytrwanie w tym postanowieniu.

KOMENTUJ

 

Pisanie, Panie i Panowie, owo osobliwe i niewytłumaczalne pragnienie, żeby nadać formę i wyraz temu, czym jest nasze życie, to wielka, ale niebezpieczna pokusa. Mglistej tajemnicy naszego życia i tak nie wyjaśnimy, lepiej byśmy zrobili, stojąc skromnie z boku i milcząc. A jednak coś nas ciągnie w światła rampy, chcemy skupić na sobie powszechną uwagę, niczym żądny sław lichy aktor chcemy schować do kieszeni trochę uznania i odrobinę zrozumienia. Ale cóż to zmieni we wszystkim, co już się zdarzyło i co jeszcze musi nastąpić? (Imre Kertesz, Fiasko)

2009
- czerwiec
- maj
- kwiecień
- marzec
- luty
- styczeń
2008
2007
2006

Michal Kazio's Facebook Profile